Koncert My z Wami w Gnieźnie - kolory Petrykiwki i bandura na scenie

W środowy wieczór 24 lutego 2026 w Centrum Kultury Scena to Dziwna sala wypełniła się dźwiękami i barwami, które łączyły mieszkańców Gniezna z Ukrainą. To był koncert, który więcej mówił przez muzykę i rękodzieło niż przez słowa.
- My z Wami przypomniało, że solidarność potrafi brzmieć
- Moja Petrykiwka wniosła do sali malowane opowieści
- Koleżanki.UA śpiewały razem z gośćmi przy bandurze i fortepianie
My z Wami przypomniało, że solidarność potrafi brzmieć
Pomysł na serię koncertów “My z Wami” narodził się tuż po rosyjskiej inwazji - w luty 2022 - i od tamtej pory wraca zawsze z tym samym przesłaniem: być blisko oraz pomagać. W Gnieźnie w czwartą rocznicę konfliktu program teatralno-muzyczny znów zrobił swoje - złożył hołd i zebrał uwagę publiczności dla losów naszych wschodnich sąsiadów. 🎶
Moja Petrykiwka wniosła do sali malowane opowieści
Przed koncertem goście mogli obejrzeć wystawę Halyny Olshanskiej “Moja Petrykiwka” - serię użytkowych przedmiotów ozdobionych tradycyjnymi, kipiącymi kolorami motywami z wsi Petrykiwka. To nie tylko wzory - to codzienna opowieść o tożsamości, którą Halyna przeniosła na talerze, pudełka i tkaniny. Widok tych kwiatów i ornamentów wprowadził nas w nastrój, jakby ktoś odmalował Ukrainę na scenie. 🎨🙂
Koleżanki.UA śpiewały razem z gośćmi przy bandurze i fortepianie
Główna część wieczoru należała do grupy Koleżanki.UA, która próbuje swoich sił w CK eSTeDe pod kierunkiem Tetiany Shakhovej - koordynatorki projektu. Zespół przeplatał pieśni ludowe z nowszymi utworami, a program wzbogacili zaproszeni muzycy - na fortepianie zagrał Jakub Grzechowiak, a momenty największego skupienia przyniosły kompozycje zagrane na bandurze - instrumencie o ponad 50 strunach, którego brzmienie potrafi jednocześnie poruszyć i uspokoić. Publiczność reagowała ciepło, a kilkanaście wspólnych numerów podkreśliło, że muzyka potrafi zbudować mosty tam, gdzie geografia staje się trudna.
Wieczór miał prostą, ale mocną dramaturgię - od barwnej ekspozycji rękodzieła do intymnych i przenikliwych śpiewów. Dla mieszkańców Gniezna to był wieczór rozmowy bez słów - śpiewanej i malowanej - która zostaje w pamięci jeszcze długo po opuszczeniu sali.
na podstawie: Centrum Kultury „Scena to dziwna” Gniezno.
Autor: krystian

