Pisklę na ziemi to nie zawsze porzucone młode. OTOP ostrzega przed pochopną pomocą

FOT. UM Gniezno
Na trawie pod drzewem leży mały ptak i wiele osób odruchowo chce go podnieść, ogrzać, zabrać do domu. Przyrodnicy z OTOP studzą ten impuls, bo w sezonie lęgowym taka „pomoc” potrafi zaszkodzić bardziej niż chwilowa samotność młodego ptaka. Nie każde stworzenie znalezione na ziemi jest porzucone. Czasem to tylko podlot, który uczy się życia poza gniazdem.
- Najłatwiej pomylić podlota z porzuconym pisklęciem
- Ranny ptak wymaga pomocy, ale nie każdej i nie od razu
- Jerzyk i dymówka zachowują się inaczej niż większość ptaków
Najłatwiej pomylić podlota z porzuconym pisklęciem
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków zwraca uwagę na prostą, ale ważną rzecz: młody ptak leżący na ziemi nie musi być ofiarą wypadku. Jeśli ma już pióra podobne do dorosłych osobników, podskakuje, siedzi nisko i jeszcze nie lata pewnie, najczęściej jest podlotem. Taki ptak nadal jest karmiony przez rodziców, tylko ci zwykle trzymają się nieco dalej, by nie zdradzać swojej obecności.
„Nie porywajmy więc podlotów!”
To zdanie przyrodników nie jest przesadą. Zabranie zdrowego podlota z naturalnego środowiska może mocno obniżyć jego szanse na przeżycie. Dorosłe ptaki wciąż są w pobliżu, a ich obecność bywa niewidoczna dla człowieka, który akurat pojawił się w ogrodzie, na skraju parku albo przy ścieżce.
Ranny ptak wymaga pomocy, ale nie każdej i nie od razu
Inaczej wygląda sytuacja, gdy ptak ma widoczne obrażenia. Wtedy nie ma już miejsca na domysły. Trzeba sprawdzić, czy zwierzę krwawi, ma złamane skrzydło albo wyraźnie nie może się poruszać. W takiej sytuacji najlepiej skontaktować się z najbliższym ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt albo weterynarzem.
OTOP przypomina też o czymś, o czym łatwo zapomnieć w emocjach: czasem sama obecność człowieka utrudnia rodzicom karmienie młodego. Dlatego, jeśli ptak nie jest ranny, rozsądniej jest się wycofać niż stać nad nim zbyt długo i czekać na „natychmiastową” reakcję natury.
Są jednak sytuacje graniczne. Jeśli młody ptak trafił w niebezpieczne miejsce, na przykład na ulicę albo w zasięg kota, można przenieść go kilka metrów dalej, tak by nadal słyszały go dorosłe ptaki. Warto też na czas sezonu lęgowego trzymać koty w domu, bo dla wielu młodych ptaków to właśnie one są największym zagrożeniem.
Jerzyk i dymówka zachowują się inaczej niż większość ptaków
Nie wszystkie gatunki podlegają tym samym zasadom. Jerzyk, ptak wędrowny, najlepiej startuje z wysokości. Jeśli więc zostanie znaleziony na ziemi, może wcale nie być ranny, tylko po prostu nie umieć samodzielnie wzbić się w powietrze. W takiej sytuacji przyrodnicy zalecają, by wziąć go na dłoń i pozwolić mu odlecieć z wyższego miejsca, na przykład przez okno.
Podobnie dymówka nie jest ptakiem, którego młode powinno się bez namysłu „ratować” z ziemi. Jej pisklęta opuszczają gniazdo w specyficzny sposób, dlatego znalezienie ich na podłożu nie jest zwykłą sytuacją.
OTOP przypomina też, że młode ptaki w naturze mają trudny start. Do pierwszego roku życia przeżywa tylko około 30 procent ptaków śpiewających. To brutalna statystyka, ale pokazuje, jak wymagający jest świat, do którego człowiek nie powinien wchodzić bez potrzeby. Próba samodzielnego odchowania dzikiego ptaka bywa ryzykowna dla niego samego, a trzymanie go w domu jako zwierzęcia jest nielegalne. Nawet jeśli uda się go później wypuścić, może już nie nauczyć się tego, czego uczą rodzice – gdzie szukać pokarmu, jak reagować na zagrożenie i kiedy uciekać.
na podstawie: Urząd Miasta Gniezno.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gniezno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Czyste Powietrze zmienia zasady. Większe dotacje i więcej czasu na remont

Parowozownia Gniezno znów pełna ludzi. Kolej połączyła pokolenia

62-latek z gminy Trzemeszno z zarzutem zabicia chronionego jastrzębia

Awaria kolektora sanitarnego. Odcinek ulicy Kwiatowej zostanie zamknięty

Tysiąc kostek i portret gnieźnieńskiego lekarza. Fluder wraca w mozaice

Szydełka pójdą w ruch. CK eSTeDe szykuje rodzinny start z ozdobami

W Gnieźnie padła rota, po której zaczyna się służba w PSP

Sekunda nieuwagi nad wodą może kosztować życie - strażacy z Gniezna ostrzegają

Gnieńska poradnia okulistyczna stawia na dzieci. Krótkowzroczność pod lupą

Fantasmagoria wraca z rozmachem. Gniezno szykuje 239 punktów programu

Gniezno na piątym miejscu. Rowerowa rywalizacja przyniosła też rekord Guinnessa

Zamknięty wjazd od Wyszyńskiego. Naprawa wodociągu utrudni przejazd na Jana Pawła II

Gniezno oddaje głos królowym. Koronacja Królewska wraca z nową opowieścią

Bezpieczne żniwa 2026 w Gnieźnie - jeden błąd na polu może wywołać pożar
Przydatne dane teleadresowe
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Gnieźnie - kontakt, zapis, diagnoza i terapia
- Biblioteka Publiczna w Witkowie - adres, godziny, karta i zbiory
- Urząd Stanu Cywilnego w Gnieźnie - kontakt, sprawy, śluby, odpisy
- Remondis Aqua Trzemeszno - kontakt, awarie, BOK i PSZOK
- Powiatowy Zarząd Geodezji, Kartografii, Katastru i Nieruchomości w Gnieźnie - kontakt, godziny, usługi
- Biblioteka Publiczna w Trzemesznie - kontakt, godziny, karta i katalog online
