Kapibara Barbara wychodzi z internetu prosto do książki i na piknik w Gnieźnie

Kapibara Barbara wychodzi z internetu prosto do książki i na piknik w Gnieźnie

FOT. Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna

Na VIII Pikniku Czytelniczym w Gnieźnie uwagę ma przyciągnąć bohaterka, która zaczęła od internetowego zamieszania, a dziś żyje już własnym literackim życiem. Kapibara Barbara to dowód, że mem potrafi zamienić się w postać z charakterem, a przy okazji sporo powiedzieć o tym, jak bardzo ludziom brakuje spokoju i luzu 💦🍃

  • Kapibara Barbara nie jest tylko kolejnym internetowym hitem
  • Eliza Piotrowska znalazła w kapibarze coś więcej niż modę
  • Gnieźnieński piknik czytelniczy łapie literacki oddech

Kapibara Barbara nie jest tylko kolejnym internetowym hitem

Kapibary od kilku lat robią furorę w sieci. Najpierw jako zdjęcia i filmiki, potem jako memy, piosenki i cały ten internetowy szum, który niesie się błyskawicznie po ekranach. Ich siła tkwi jednak nie tylko w uroku, ale też w tym, co budzą po drugiej stronie monitora - wrażenie łagodności, cierpliwości i zupełnego braku pośpiechu.

To właśnie dlatego kapibary stały się symbolem stoickiego dystansu do świata. W kontraście do codziennego biegu wyglądają jak ktoś, kto po prostu wie, że nie wszystko trzeba załatwiać od razu. I chyba między innymi za tę energię internet je pokochał.

Eliza Piotrowska znalazła w kapibarze coś więcej niż modę

W 2025 roku ukazała się pierwsza książka Elizy Piotrowskiej z Kapibarą Barbarą w roli głównej. Autorka potraktowała ten pomysł szerzej niż chwilowy trend z sieci - odnalazła w kapibarze nie tyle zabawne zwierzę, ile sposób patrzenia na świat.

W przytoczonym przez źródło wywiadzie Piotrowska wyjaśnia, że decyzja o wyborze kapibary przyszła dopiero później, kiedy szukała bohatera dla nowej serii. Najbardziej uderza w tym jej podejście: kapibara staje się u niej symbolem prostoty, pogody ducha i takiego istnienia, które nie potrzebuje wiele, żeby być w porządku.

„Kapibara to dla mnie symbol życia w zgodzie ze światem, głębokiej, pierwotnej mądrości nieucywilizowanego jeszcze ducha. Ten duch jest pogodny, lekki i niewiele potrzebuje do szczęścia. Taka jest właśnie kapibara Barbara”.

Gnieźnieński piknik czytelniczy łapie literacki oddech

Właśnie dlatego Kapibara Barbara pasuje do wydarzenia czytelniczego zaskakująco dobrze. To nie tylko sympatyczna bohaterka z książki, ale też pretekst, żeby spojrzeć na literaturę bez zadęcia - z uśmiechem, ale i z pomysłem. A że kapibary mają w sobie coś rozbrajająco spokojnego, łatwo sobie wyobrazić, że na pikniku mogą skraść uwagę nie tylko najmłodszych 📚✨

W Gnieźnie ten literacki motyw ma więc podwójne znaczenie: z jednej strony jest ukłonem w stronę internetowej mody, z drugiej - zaproszeniem do czytania historii, która wyrasta z czegoś więcej niż chwilowy viral.

na podstawie: Biblioteka Gniezno.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.