Kot na ekranie i kocia lekcja na żywo. Gniezno oglądało „Flow”

Kot na ekranie i kocia lekcja na żywo. Gniezno oglądało „Flow”

FOT. Urząd Miejski w Gnieźnie

Podczas majowego spotkania DKF Offeliada w Gnieźnie widownia najpierw śledziła opowieść o zalanym świecie, a potem zeszła do bardzo codziennych pytań o koty, ich potrzeby i zachowanie. „Flow” stał się pretekstem do rozmowy o animacji, która wyraźnie wychodzi poza hollywoodzki schemat. Wieczór w MOK połączył kino, wiedzę i praktyczne wskazówki, które dla wielu okazały się równie interesujące jak sam film.

  • „Flow” pokazał animację, która odchodzi od hollywoodzkiego wzorca
  • Prelekcja odsłoniła kulisy filmu i nietypowe nagrania zwierząt
  • Wieczór w MOK połączył kino z rozmową o prawach człowieka i kotach

„Flow” pokazał animację, która odchodzi od hollywoodzkiego wzorca

Majowe spotkanie DKF Offeliada im. Andrzeja Ciążyńskiego rozpoczęło się od filmu, który dobrze wpisuje się w zmianę widoczną w światowej animacji. Coraz częściej nagrody trafiają do produkcji spoza wielkich amerykańskich studiów, a „Flow” należy właśnie do tego nurtu. Łotewski obraz, nagrodzony Oscarem za najlepszą animację w 2025 roku, przyciągnął uwagę nie tylko formą, ale też nastrojem i sposobem opowiadania.

W centrum historii stoi kot, którego dom niszczy powódź. Zostaje zmuszony do ucieczki i trafia na łódź, gdzie spotyka zwierzęta różnych gatunków. Z tej prostej z pozoru sytuacji wyrasta opowieść o współpracy, oswajaniu lęku i szukaniu miejsca w świecie, który przestał działać według dawnych reguł.

Prelekcja odsłoniła kulisy filmu i nietypowe nagrania zwierząt

Przed seansem głos zabrał Wiktor Koliński, który w krótkim wprowadzeniu przybliżył publiczności twórcę filmu, Gintsa Zilbalodisa, jego wcześniejsze dokonania oraz plany na przyszłość. Widzowie usłyszeli też kilka ciekawostek z produkcji, które pokazują, jak nieoczywista bywa praca nad animacją.

Jedna z nich dotyczyła warstwy dźwiękowej. Zwierzęce głosy nagrywano z udziałem prawdziwych odpowiedników postaci, często w ogrodach zoologicznych. Z kapi­barami sprawa okazała się znacznie trudniejsza. Jak wynikało z opowieści, próbowano je nawet łaskotać, by uzyskać potrzebne odgłosy, ale finalne nagrania nie nadawały się do wykorzystania. W efekcie w filmie tę rolę przejęły młode wielbłądy.

Wieczór w MOK połączył kino z rozmową o prawach człowieka i kotach

Zanim publiczność wróciła do domów, usłyszała jeszcze zaproszenie na kolejną odsłonę Watch Docs, objazdowego festiwalu filmowego poświęconego prawom człowieka. O wydarzeniu opowiadała Kamila Kasprzak-Bartkowiak, która przedstawiła plan seansów i warsztatów. W Gnieźnie 24. edycja festiwalu ma potrwać od 28 do 31 maja.

Po filmie przyszedł czas na spotkanie z Darią Kamińską ze Zwierzostworów, kocią behawiorystką i dietetyczką. Na bazie historii filmowego kota tłumaczyła, jak rozpoznawać typowe i mniej oczywiste sygnały wysyłane przez zwierzęta. Pojawiły się pytania o brak apetytu u kota, o to, jak mądrze się z nim bawić, a także o odczytywanie nastrojów, co – jak padło podczas rozmowy – nie należy do najłatwiejszych zadań.

Publiczność aktywnie włączyła się w dyskusję. To właśnie ten fragment wieczoru pokazał, że kino może działać jak dobry punkt wyjścia do rozmowy o sprawach bardzo bliskich codzienności. Kolejne spotkanie DKF Offeliada zaplanowano na 25 czerwca.

na podstawie: Urząd Miejski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Gnieźnie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.