Zima kusi do zabawy - proste zasady mogą uratować życie

Na górkach i nad zamarzniętymi akwenami pojawia się apel o rozwagę. Tekst przypomina, by nigdy nie wchodzić na oblodzone rzeki i jeziora, trzymać psy na smyczy oraz wybierać miejsca do zjazdów z dala od ruchliwych ulic i skrzyżowań.
W publikacji podkreślono, że brak rozwagi i lekkomyślność podczas zimowych zabaw mogą doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji i wypadków. Autor przypomina, by kontrolować, gdzie bawią się dzieci, rozmawiać z nimi o zagrożeniach i uczyć bezpiecznych zachowań.
Zwrócono uwagę na ryzyko związane z wchodzeniem na oblodzone zbiorniki wodne. Nawet widoczna tafla lodu nie musi być bezpieczna, a załamanie lodu stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia.
Przy spacerach w rejonach zamarzniętych akwenów tekst zaleca trzymanie psów na smyczy. Pupil w pogoni za zabawką lub ptakiem może pobiec na lód - jego załamanie naraża także osobę, która ruszy na ratunek.
Do zjazdów na sankach należy wybierać miejsca bezpieczne - z dala od jezdni, skrzyżowań i ciągów komunikacyjnych. Przed zabawą warto obejrzeć trasę zjazdu i usunąć ewentualne niebezpieczne przedmioty, takie jak kamienie czy gałęzie.
Zwrócono też uwagę, że zimą znacznie wydłuża się droga hamowania pojazdów, co zwiększa ryzyko wypadków w pobliżu ulic. W tekście podkreślono, że ciągnięcie sanek za samochodem czy traktorem jest niebezpieczne i może skończyć się tragicznie - uczestnicy kuligu mogą uderzyć w pojazd lub wpaść na siebie.
Na koniec przypomniano, że zdrowy rozsądek i ostrożność pozwolą cieszyć się zimową aurą bez niepotrzebnego ryzyka. Wskazania odnoszą się także do zagrożeń, z którymi mają do czynienia służby ratunkowe - w tym Straż Pożarna.
na podstawie: Policja Gniezno.
Autor: krystian

