Aktem oskarżenia zakończyła się sprawa prowadzona przez gnieźnieńskich policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą. 32-latek usłyszał 52 zarzuty dotyczące oszustw. Mężczyzna na portalu aukcyjnym oferował do sprzedaży liny jutowe, których nie posiadał. Łącznie zainkasował ponad 5 500 złotych. Przestępstwo oszustwa zagrożone jest karą pozbawienia wolności nawet do 8 lat.
Policjanci z gnieźnieńskiej komendy zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, zakończyli sprawę oszustw prowadzoną pod nadzorem Prokuratury Rejonowej.
Funkcjonariusze ustalili, że 32-letni mieszkaniec Pierwszej Stolicy Polski oferował do sprzedaży na jednym z portali internetowych liny jutowe, których nie posiadał.
Jak ustalili śledczy w maju 2020 roku podejrzany zainkasował z tego tytułu ponad 5 500 złotych.
Sprawa rozpoczęła się po wpłynięciu zawiadomienia o przestępstwie od firmy prowadzącej portal aukcyjny, na którym podejrzany wystawiał fałszywe aukcje. Firma ta wypłaciła kupującym, którzy o to wystąpili zwrot kwoty za zakupiony i nieotrzymany towar (z Programu Ochrony Kupujących).
W wyniku podjętych czynności w tej sprawie policjanci ustalili 52 osoby, które zapłaciły za towar i nie otrzymały go. Po zgromadzeniu materiału dowodowego możliwe było przedstawienie 32-latkowi 52 zarzutów dotyczących oszustw na szkodę osób z całej Polski. Sprawa teraz znajdzie swój finał w sądzie.
Mężczyźnie może grozić do 8 lat pozbawienia wolności.