Pięć dekad razem i jeszcze więcej – w Gnieźnie świętowano niezwykłe jubileusze

Pięć dekad razem i jeszcze więcej – w Gnieźnie świętowano niezwykłe jubileusze

FOT. Urząd Miejski w Gnieźnie

W sali Miejskiego Ośrodka Kultury zabrzmiały tego dnia brawa, które należały się nie za spektakl, lecz za prawdziwe życie. W Gnieźnie uhonorowano małżeństwa obchodzące Złote Gody, a obok par z 50-letnim stażem pojawili się też jubilaci z jeszcze dłuższym bagażem wspólnych lat. To był moment cichy, ale mocny – zbudowany z wdzięczności, pamięci i codziennej wierności.

  • W MOK-u spotkały się lata wspólnego życia i cierpliwość, której nie da się kupić
  • Joanna Śmiegielska przekazała gratulacje w imieniu prezydenta miasta

W MOK-u spotkały się lata wspólnego życia i cierpliwość, której nie da się kupić

21 kwietnia w Miejskim Ośrodku Kultury odbyła się uroczystość poświęcona parom małżeńskim świętującym wyjątkowe rocznice. Najwięcej uwagi przyciągały oczywiście Złote Gody, czyli pół wieku wspólnego życia, ale nie tylko ten jubileusz wywoływał wzruszenie. Wśród wyróżnionych znalazły się także małżeństwa obchodzące 55 i 65 lat razem.

Takie spotkania mają w sobie coś więcej niż oficjalny charakter. Przypominają, że za wielkimi liczbami stoją zwykłe dni, setki rozmów, kompromisów i prób, które przez lata składają się na trwały związek. Właśnie dlatego każda z par została uhonorowana medalami i gratulacjami, a całość miała podniosły, ale zarazem bardzo ludzki ton.

Joanna Śmiegielska przekazała gratulacje w imieniu prezydenta miasta

Podczas uroczystości prezydenta Gniezna Michała Powałowskiego reprezentowała jego zastępczyni Joanna Śmiegielska. To ona przekazała jubilatom wyrazy uznania w imieniu władz miasta i podkreśliła rangę wydarzenia. Tego rodzaju chwile nie są tylko ceremonialnym dodatkiem do miejskiego kalendarza. Dla samych małżonków stają się wyraźnym znakiem, że ich wspólna droga została dostrzeżona i doceniona.

Wyróżnienie obejmowało pary z różnych „szczebli” małżeńskiej dojrzałości – od 50 lat, przez 55, aż po 65. Taka rozpiętość najlepiej pokazuje, jak różne mogą być historie, a jednocześnie jak podobna bywa ich siła. W centrum pozostaje przecież to samo: codzienna obecność drugiej osoby, która z biegiem lat nabiera jeszcze większej wagi.

na podstawie: Urząd Miejski w Gnieźnie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Gnieźnie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.