Zimowa kontrola - pies odebrany po interwencji Straży Miejskiej na Dalkach

Zima w Gnieźnie nasiliła uwagę służb na warunki, w jakich trzymane są zwierzęta. Podczas jednej z ostatnich kontroli na osiedlu Dalki funkcjonariusze uznali, że interwencja jest konieczna — pies został przewieziony do schroniska. Sprawa trafi także do Policji, a inspekcja służyła przypomnieniem o obowiązkach właścicieli wobec czworonogów.
- Straż Miejska i inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami interweniowali na osiedlu Dalki
- W Gnieźnie trwa procedura - zwierzę przewieziono do schroniska i sprawa skierowana dalej
Straż Miejska i inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami interweniowali na osiedlu Dalki
W reakcji na zgłoszenie o psie przebywającym długo na mrozie, funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce i sprawdzili warunki bytowe zwierzęcia. W pierwszym odwiedzeniu, które miało miejsce w sobotę, mundurowi stwierdzili, że w kojcu leży siano zamiast ocieplonej budy, a posiłek i woda były niedostępne lub zamarznięte. Właściciel został ukarany kilkuset złotowym mandatem i wezwany do natychmiastowej poprawy warunków opieki.
Podczas ponownej kontroli w poniedziałek rano sytuacja nie uległa istotnej poprawie. Strażnicy nie zastali właściciela, w kojcu znajdowały się zamarznięte jedzenie i woda, a jedyną widoczną zmianą była dodatkowa kłódka na kojcu. W ocenie służb taki stan nadal narażał zwierzę na cierpienie, dlatego podjęto decyzję o prewencyjnym odebraniu psa.
W Gnieźnie trwa procedura - zwierzę przewieziono do schroniska i sprawa skierowana dalej
Po południu patrol, wspierany przez specjalistę od chwytania zwierząt oraz inspektora Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Gnieźnie, przetransportował psa do schroniska dla zwierząt. Osoby prowadzące akcję zapowiedziały skierowanie dokumentacji z interwencji do Policji — dalsze kroki będą wynikać z ustaleń śledczych i oceny weterynaryjnej.
Służby podkreślają, że zwierzę nie jest przedmiotem, lecz istotą odczuwającą ból i strach. Obowiązkiem właściciela jest zapewnienie odpowiednich warunków bytowania, regularnego dostępu do pożywienia i płynów oraz zabezpieczenia przed ekstremalnym zimnem. Zaniedbanie tych obowiązków może mieć konsekwencje karne.
Dla praktycznego ułatwienia — kilka wskazówek, które warto zastosować w mroźne dni:
- zapewnić psu suchą, ocieploną i odpowiednio dużą budę ustawioną poza bezpośrednim działaniem wiatru, najlepiej podniesioną od ziemi;
- kontrolować i wymieniać wodę często, aby zapobiegać zamarzaniu; używać misek trudniej zamarzających lub podgrzewanych rozwiązań;
- zostawiać wystarczającą ilość pokarmu, dostosowaną do zwiększonego zapotrzebowania energetycznego w chłodzie;
- sprawdzać regularnie stan zwierzęcia i reagować natychmiast na sygnały osłabienia, wychłodzenia czy apatii;
- w sytuacji zauważenia zaniedbania kontaktować się ze Strażą Miejską, Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami w Gnieźnie lub Policją.
Sprawy tego typu przypominają, że odpowiedzialność za zwierzę trwa 24 godziny na dobę — w mroźnych miesiącach wymaga większej uwagi i szybkiej reakcji sąsiadów oraz służb.
na podstawie: Urząd Miejski.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Rondo Olimpijczyków ma zniknąć z korków – rusza przebudowa ważnej osi Gniezna

W bibliotece padły słowa, które pomagają lepiej zrozumieć autyzm

Budowlanych po remoncie – kierowcy odzyskali równy przejazd

Wiosna weszła do przedszkola razem z wierszami, domkami dla owadów i pochodem

Odkryj, jak kocioł na biogaz rewolucjonizuje energetykę przemysłową i redukuje koszty operacyjne

Maria Moliszewska zagra w Gnieźnie - wieczór fortepianu z klasą

Najstarszy półmaraton w Polsce wraca z trasą od Lednicy do Gniezna

Pod pojemnikami rosną sterty, a straż miejska już namierzyła 21 osób

Piotr Cyrwus w Gnieźnie - monodram, który przewraca historię do góry nogami

Michael Schudrich przyjedzie do Gniezna. W centrum rozmowy książka o żydowskiej sztuce życia

Gnieźnieńska hala zamieniła się w świat węży, pająków i terrariów

W gnieźnieńskich szkołach i przedszkolach dzieci uczyły się, że każda kropla ma znaczenie

Franek z OSP Kawiary nie czekał na pomoc – strażnicy ruszyli obok niego

