Ludowe granie, stroje i taneczny finał - Gniezno rozkręciło festiwal

Ludowe granie, stroje i taneczny finał - Gniezno rozkręciło festiwal

FOT. CK „Scena to dziwna” Gniezno

Słońce zrobiło swoje, a 23.05. w Centrum Kultury Scena to Dziwna folklor wyszedł na pierwszy plan. Drugi dzień II Festiwalu Kultury Ludowej miał w sobie wszystko, co przyciąga ludzi ciekawych lokalnej tradycji - muzykę, taniec, rękodzieło i stroje, od których trudno oderwać wzrok 🎶

  • W amfiteatrze II Festiwalu Kultury Ludowej scena należała do najmłodszych i do kapel
  • W ogrodzie warsztaty rękodzielnicze przyciągały tych, którzy lubią tworzyć własnymi rękami
  • Najpierw konkurs tańca dla par, potem potańcówka, która ma domknąć dzień

W amfiteatrze II Festiwalu Kultury Ludowej scena należała do najmłodszych i do kapel

W amfiteatrze pojawiła się sekcja dziecięca i kapela Zespołu Tańca Ludowego „Gniezno”, a obok nich zagrał też Zespół Folklorystyczny Białe Kujawy. Taki zestaw od razu ustawił klimat dnia - żywy, rodzinny i mocno osadzony w tradycji, ale bez szkolnej sztywności.

To był ten typ festiwalowego popołudnia, kiedy kolejne występy płyną jeden po drugim, a publiczność nie musi się zastanawiać, czy zostać dłużej. Przy folklorze zwykle działa to prosto - jeśli muzyka niesie, noga sama chce podrygiwać 💃

W ogrodzie warsztaty rękodzielnicze przyciągały tych, którzy lubią tworzyć własnymi rękami

Równolegle w ogrodzie działały warsztaty rękodzielnicze. To właśnie tam festiwal nabierał bardziej kameralnego rytmu - mniej sceny, więcej pracy palców, materiałów i cierpliwości. Dla wielu mieszkańców to najlepszy sposób, żeby wejść w ludową tradycję nie tylko przez oglądanie, ale też przez robienie.

Dużo emocji wywołał też pokaz mody ludowej. Na wybiegu pojawili się tancerze ZTL Gniezno oraz gościnnie Zespołu Folklorystycznego Obertas Gniezno, prezentując stroje z wielu regionów. Kolory, kroje i detale robiły tu całą robotę - i przypominały, że folklor nie kończy się na tańcu, bo równie mocno opowiada go ubiór ✨

Najpierw konkurs tańca dla par, potem potańcówka, która ma domknąć dzień

Przed wieczorem organizatorzy szykowali jeszcze konkurs tańca ludowego dla par, a po nim miała ruszyć potańcówka. To właśnie taki moment, w którym festiwal przestaje być tylko pokazem, a zamienia się w wspólne świętowanie - bez dystansu, za to z ruchem i muzyką.

Jeśli ktoś lubi miejskie wydarzenia z prawdziwą energią, a nie tylko z plakatu, ten dzień w Centrum Kultury Scena to Dziwna miał wszystko, żeby zostać w pamięci na dłużej. Folk w Gnieźnie znów pokazał, że potrafi ściągnąć ludzi nie tylko z ciekawości, ale też z potrzeby bycia razem.

na podstawie: CK „Scena to dziwna” Gniezno.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (CK „Scena to dziwna” Gniezno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.