Czarnobyl w eSTeDe - Krystian Machnik opowiedział o życiu po katastrofie

FOT. Centrum Kultury „Scena to dziwna” Gniezno
W eSTeDe w Gnieźnie rozmowa o Czarnobylu nie miała nic z suchego wykładu. Było za to dużo opowieści o ludziach, którzy żyją w cieniu katastrofy, i o świecie, który po wybuchu już nigdy nie wrócił do dawnego rytmu. 📍
- „Porozmawiajmy o…” wróciło do Gniezna i od razu złapało uwagę
- Czarnobyl przestał być tylko nazwą z podręcznika
- Ten cykl dopiero się rozpędza i właśnie za to warto go śledzić
„Porozmawiajmy o…” wróciło do Gniezna i od razu złapało uwagę
To było pierwsze w tym roku spotkanie z cyklu „Porozmawiajmy o…” i już po pierwszych minutach było jasne, że Centrum Kultury Scena to Dziwna stawia na rozmowy, które zostają w głowie na dłużej. Gościem był Krystian Machnik - reporter, podróżnik i twórca strony Napromieniowani.pl - a rozmowę prowadziła Tetiana.
Machnik zabrał publiczność w stronę tematów, które rzadko wpadają do codziennych rozmów przy kawie. Mówił o samosiołach, o życiu po wybuchu i o tym, jak wygląda pomoc humanitarna w miejscach, które większość z nas zna tylko z nagłówków albo z historii zapisanej w podręcznikach.
Czarnobyl przestał być tylko nazwą z podręcznika
Właśnie w takich historiach najmocniej wybrzmiewa ludzki wymiar miejsca, które dla wielu wciąż kojarzy się głównie z katastrofą. Tu nie chodziło o straszenie ani o wielkie słowa, tylko o spokojne przybliżenie codzienności tych, którzy zostali blisko tematu, choć świat dawno już odwrócił wzrok.
Rozmowa w eSTeDe pokazała też, że cykl „Porozmawiajmy o…” ma apetyt na więcej. W zapowiedziach pojawiają się kolejne spotkania z ekspertami, pasjonatami i ludźmi, których po prostu warto posłuchać. A to dobry znak dla wszystkich, którzy lubią wydarzenia z treścią, a nie tylko z nazwą. 🌍
Ten cykl dopiero się rozpędza i właśnie za to warto go śledzić
Takie wieczory mają w sobie coś cennego - łączą lokalną przestrzeń z tematami, które wykraczają daleko poza miasto. I choć tym razem bohaterem była opowieść o Czarnobylu, to w tle wyraźnie było widać coś jeszcze: potrzebę rozmowy, uważności i spotkania z drugim człowiekiem.
na podstawie: CK „Scena to dziwna” Gniezno.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Centrum Kultury „Scena to dziwna” Gniezno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Gniezno znów postawi na folklor. Będą wystawy, taniec i potańcówka

Setki kotów rasowych w Gnieźnie. Wystawa przyciągnie hodowców i rodziny

Pies Kafki wraca na scenę - monodram, który drapie pod skórą

Pociąg Koronacyjny ruszył. Uczniowie poznają Gniezno już w wagonach

Ogórek przez Amerykę zawita do Gniezna i opowie o drodze bez mapy

Mali graficy rozkręcili bibliotekę. Tydzień Bibliotek w Gnieźnie nabrał kolorów

Przerwa w dostawie wody na kilku ulicach. PWiK podało termin prac

Tipi, natura i wspólne działanie - MOKmajster szykuje rodzinny poranek

Tasak kuchenny i pobicie ojca - syn usłyszał zarzuty w Trzemesznie

Noc Muzeów w Gnieźnie odsłania policyjne zaplecze, zwykle niedostępne dla mieszkańców

Rodzinne kreAKCJE z Martą - ostatni moment na wejście w obrazy Muszyńskiego

Czarnobyl w eSTeDe - Krystian Machnik opowiedział o życiu po katastrofie

Kot, powódź i seans, o którym będzie się jeszcze gadać

