Biblioteczna Majówka w Gnieźnie rozkręciła Sówkę i publiczność 🎶

FOT. Biblioteka Gniezno
W Domu Sąsiedzkim pod Sówką Biblioteka Gniezno postawiła na muzykę, która nie tylko dobrze brzmi, ale też szybko zbliża ludzi. Pierwsza Biblioteczna Majówka z Natalią Braciszewską pokazała, że w takim miejscu można urządzić wieczór trochę jak recital, trochę jak potańcówkę, a trochę jak spotkanie, z którego nie chce się wychodzić.
- Biblioteczna Majówka połączyła recital, taniec i wspólne śpiewanie
- Seniorzy z gnieźnieńskich DPS-ów weszli w to spotkanie jak u siebie
- Pierwsze takie spotkanie wygląda na początek większej historii
Biblioteczna Majówka połączyła recital, taniec i wspólne śpiewanie
Natalia Braciszewska, działająca jako Natalia MUSIC, zbudowała program z dobrze znanych utworów i od razu trafiła w czuły punkt publiczności. W repertuarze pojawiły się piosenki Czerwonych Gitar, Maanamu, Maryli Rodowicz, Czesława Niemena i Abby, czyli klasyki, które aż proszą się o nucenie pod nosem, a potem o pierwszy krok na parkiecie. 🎵
W tej odsłonie majówki muzyka nie była tylko tłem. Raz działała jak koncertowy popis, za chwilę zamieniała się w dyskotekę, potem w karaoke, a gdzieś pomiędzy wpadało jeszcze klimat harcerskiego ogniska. Taki miks naprawdę trudno zorganizować w zwykłym salowym rytmie, ale w Sówce zagrał znakomicie.
Seniorzy z gnieźnieńskich DPS-ów weszli w to spotkanie jak u siebie
Najbardziej uderzała jednak atmosfera. Wśród uczestników byli mieszkańcy gnieźnieńskich DPS-ów - DPS im. Małżonków Terakowskich i Log Med Gniezno - i widać było, że nie przyszli tu tylko posłuchać muzyki. Przynieśli też coś od siebie, choćby własne kanapeczki, i bardzo szybko stworzyli klimat swobodnego, rodzinnego spotkania.
Były tańce, śpiew, śmiech i momenty, w których emocje brały górę. A przy tym sporo energii - takiej, której mogliby pozazdrościć niejedni dużo młodsi uczestnicy podobnych wydarzeń. To właśnie ten rodzaj publiczności, który potrafi wypełnić salę nie tylko obecnością, ale też żywą reakcją na każdy kolejny numer. 🙂
Pierwsze takie spotkanie wygląda na początek większej historii
Biblioteczna Majówka ma za sobą pierwszy rozdział i wszystko wskazuje na to, że nie był to jednorazowy eksperyment. Wieczór w Domu Sąsiedzkim pod Sówką miał w sobie coś z wydarzenia, które łatwo zapamiętać - nie przez rozmach, ale przez autentyczną radość wspólnego przeżywania muzyki.
Jeśli biblioteka ma być miejscem spotkań, a nie tylko półek i ciszy, to właśnie tak się to robi. W Gnieźnie widać było to bardzo wyraźnie - przy dobrej muzyce i otwartej formule nawet zwykły majowy wieczór potrafi zamienić się w małe miejskie święto.
na podstawie: Biblioteka Gniezno.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Gniezno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

„Oczekanie” w eSTeDe - fotografia, która każe zwolnić i patrzeć uważniej

Folklor, moda i potańcówka - CK eSTeDe szykuje trzy dni pełne życia

W Gnieźnie muzyka wraca na kasety i winyle - mini-wystawa kusi wspomnieniami

W Gnieźnie rozwiną pół tysiąca żużlowych szalików Jacka Drożdża

Gnieźnianie wybiorą mural na Farnej. W grze zostały trzy projekty

Wierzbiczany gotowa przed czasem. Arkuszewo zyskało nową drogę

Biblioteczna Majówka w Gnieźnie rozkręciła Sówkę i publiczność 🎶

W Gnieźnie oddano hołd twórcom Konstytucji 3 Maja na placu Trąby

Pocztowa w Gnieźnie będzie nieprzejezdna podczas robót wodociągowych

W MOK w Gnieźnie polaroid zamieni się w eksperyment z obrazem

Jeziorna zamknięta na miesiące. W Gnieźnie ruszają duże objazdy

Gnieźnieński klub książki wziął na tapet starzenie się i jesień życia

Kwiaty i muzyka przy dawnej Cukrowni. W Gnieźnie oddadzą hołd ofiarom terroru

