Nocny pożar urzędu w Witkowie i ogień na budowie dawnej cukrowni

FOT. PSP Gniezno
Ogień wychodził ponad dach urzędu w Witkowie - ratownicy i pracownicy ewakuowali dokumenty. Kilka godzin później w Gnieźnie ogień rozprzestrzenił się po elewacji na terenie dawnej cukrowni, wiatr przeniósł płomienie przez klatkę schodową. W obu zdarzeniach interweniowały zastępy Państwowej Straży Pożarnej i służby ratunkowe.
W nocy z piątku na sobotę o godz. 23.35 Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie przyjęło zgłoszenie o pożarze budynku Urzędu Gminy i Miasta w Witkowie. Ogień zauważyli ratownicy medyczni, którzy w budynku mają podstację ZRM - po powrocie z interwencji dostrzegli pożar w okolicach klimatyzatora i podjęli nieskuteczną próbę gaszenia gaśnicą proszkową, po czym wezwali straż. Pierwsze zastępy zbudowały linię gaśniczą i skierowały działania na poddasze, gdzie ogień objął drewnianą konstrukcję dachu. Jak podaje Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie:
“ogień był już widoczny ponad dachem”
Do działań ściągnięto liczne zastępy z terenu powiatu gnieźnieńskiego oraz wysięgnik z JRG w Słupcy, który pomagał przy rozbiórce poszycia dachu, by dotrzeć do ukrytych zarzewi ognia w konstrukcji. Na miejsce przybyła także Grupa Operacyjna Komendanta Wojewódzkiego PSP w Poznaniu . Pracownicy Urzędu Gminy i Miasta wraz ze strażakami ewakuowali dokumentację i zagrożone mienie z pomieszczeń biurowych znajdujących się bezpośrednio pod płonącym poddaszem. Dzięki szybki czas reakcji służb urzędu udało się zabezpieczyć część dokumentów.
Drugi pożar wybuchł w sobotę o godz. 11.27 na terenie nowego osiedla powstającego na terenie dawnej cukrowni w Gnieźnie. Pożar objął elewację zewnętrzną, a silny wiatr błyskawicznie przeniósł ogień na drugą część obiektu poprzez klatkę schodową łączącą budynki. Strażacy podali prądy wody na palącą się elewację. Przy użyciu drabiny przystawnej ewakuowano jedną osobę z balkonu na drugim piętrze - dym odciął jej drogę ucieczki. Pozostałe dwanaście osób opuściło budynek o własnych siłach przed przybyciem służb. Po opanowaniu płomieni prowadzono przeszukanie obiektu, prace rozbiórkowe oraz dogaszanie ukrytych zarzewi z wykorzystaniem kamer termowizyjnych. W akcji brało udział sześć zastępów Straży Pożarnej; na miejscu była również Policja.
Na razie brak informacji o rannych czy zatrzymaniach; działania polegały na ugaszeniu pożarów, ewakuacji i zabezpieczeniu miejsca zdarzeń. W przypadku ustalenia przyczyn i odpowiedzialności za pożary zastosowanie znajdą przepisy - Kodeks karny dotyczące spowodowania pożaru i narażenia życia lub mienia.
Służby zachowały zimną krew - bez ich błyskawicznych działań straty mogłyby być znacznie większe.
na podstawie: PSP Gniezno.
Autor: krystian
