Dzieci przypomniały o Ziemi. W Gnieźnie ruszył eko marsz

Dzieci przypomniały o Ziemi. W Gnieźnie ruszył eko marsz

W Gnieźnie najmłodsi wyszli poza mury przedszkola z prostym, ale donośnym przekazem. Eko marsz przygotowany przez Przedszkole Nr 9 Leśne Ludki połączył świętowanie Międzynarodowego Dnia Ziemi z lekcją odpowiedzialności za otoczenie. W wydarzeniu wzięli udział także przedstawiciele miejskiego wydziału środowiska i gnieźnieńskiego koła Polskiego Klubu Ekologicznego, dzięki czemu akcja nabrała wyraźnie miejskiego wymiaru. To była kolorowa przypominajka, że ekologia zaczyna się od codziennych nawyków, nie od wielkich deklaracji.

  • Przedszkolny pochód zamienił święto w lekcję o codziennych nawykach
  • Skwery w Gnieźnie dostały ciąg dalszy po akcji sprzątania

Przedszkolny pochód zamienił święto w lekcję o codziennych nawykach

Dzieci wraz z nauczycielami i gośćmi przeszły przez miasto z hasłami, które miały brzmieć prosto i trafiać do wyobraźni. Obok wicedyrektorki Barbary Białas i koordynatorki akcji Doroty Jagielskiej pojawiły się też Marzena Dyc-Rewers z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Gnieźnie oraz Jadwiga Biadasz z Polskiego Klubu Ekologicznego koło w Gnieźnie. Całość miała bardzo jasny cel – przypomnieć, że troska o planetę zaczyna się od rzeczy najbliższych: wody, energii, czystego powietrza i zieleni.

Hasła, które skandowały dzieci, nie były przypadkowe. Miały budować nawyk, a nie tylko chwilowy entuzjazm.

„Ziemię kochamy więc o nią dbamy”

„Szanuj drzewa, szanuj zieleń bo to są nasi przyjaciele”

„Śmieci segregujesz – ziemię ratujesz!”

„Dbaj o przyrodę zakręcaj wodę!”

„Dbaj o czyste powietrze bo do życia jest konieczne!”

W takim wydaniu ekologia przestaje być abstrakcją. Staje się zbiorem prostych zachowań, które dziecko może zapamiętać szybciej niż niejeden długi wykład.

Skwery w Gnieźnie dostały ciąg dalszy po akcji sprzątania

Marsz nie zakończył się na samych okrzykach i transparentach. Uczestnicy dotarli najpierw do skweru im. Miasta Anagni, gdzie wcześniej przeprowadzono akcję sprzątania, a potem przeszli na Skwer Przyjaciół Ekologii. Tam dzieci mogły zobaczyć, jak rozwijają się posadzone drzewa. To właśnie taki etap nadaje sens wcześniejszym porządkom – miejsce nie tylko zostaje uprzątnięte, ale też wraca do życia i wymaga dalszej opieki.

Na końcu wydarzenia pojawił się jeszcze symboliczny gest wdzięczności wobec Matki Ziemi. I choć brzmiał prosto, miał w sobie coś ważnego: pokazanie najmłodszym, że przyroda nie jest tłem dla miasta, ale jego stałym sąsiadem. Gdy takie lekcje wychodzą na ulicę, a potem na skwer, zostają w pamięci dłużej niż szkolna pogadanka.

na podstawie: Urząd Miejski.