Sekundy od tragedii na jeziorze Winiary - mężczyzna w wodzie kilkadziesiąt metrów od brzegu

2 min czytania
Sekundy od tragedii na jeziorze Winiary - mężczyzna w wodzie kilkadziesiąt metrów od brzegu

FOT. PSP Gniezno

Mężczyzna wpadł pod lód na jeziorze Winiary - ratownicy dotarli do niego w lodowatej wodzie kilkadziesiąt metrów od brzegu. Akcja trwała przy udziale kilku zastępów straży i specjalistycznej grupy z Poznania. Poszkodowany trafił do szpitala, okoliczności bada Policja.

Do zdarzenia doszło 9 marca o godzinie 16:13 - wtedy służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie pod którym załamał się lód na jeziorze Winiary w Gnieźnie. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej oraz cztery zastępy z Ochotniczej Straży Pożarnej. Wezwano też Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Poznania .

Pierwsi strażacy potwierdzili zgłoszenie - mężczyzna był w wodzie, kilkadziesiąt metrów od brzegu. W pierwszej fazie do poszkodowanego dotarł ratownik zabezpieczony w specjalistyczne ubranie lodowe i asekuracyjną linę - jego zadaniem było wsparcie i pomoc w utrzymaniu się na powierzchni. W tym czasie pozostali członkowie zespołu przygotowywali sprzęt do ewakuacji, w tym sanie lodowe. Kierujący akcją skierował jeden zastęp na drugą stronę jeziora, gdzie odległość do brzegu była krótsza - dlatego ewakuacja odbyła się w stronę bliższego brzegu.

Na miejscu był obecny Zespół Ratownictwa Medycznego. Po wydobyciu z wody medycy przejęli poszkodowanego na brzegu i przetransportowali go karetką do szpitala. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśnia Policja.

Jak podają służby:

“Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i niewchodzenie na zamarznięte akweny. Obecne warunki pogodowe sprawiają, że pokrywa lodowa jest bardzo niestabilna i zbyt cienka, aby utrzymać ciężar człowieka. Nawet jeśli lód z pozoru wygląda na bezpieczny, wejście na niego może zakończyć się groźnym wypadkiem.”

Działania służb rozpoczęły się natychmiast po zgłoszeniu - to był szybki czas reakcji służb i użycie specjalistycznego sprzętu oraz ubrania lodowego umożliwiło bezpieczne wydobycie. Policja prowadzi dalsze ustalenia dotyczące przyczyn wejścia na lód i przebiegu zdarzenia.

Błyskawiczna interwencja ratowników - bez niej wynik mógł być tragiczny.

na podstawie: Straż Pożarna w Gnieźnie.

Autor: krystian